1

2

3

4

5

 

Rynek pierwotny przechodzi kryzys

W ostatnich latach szczególnie dobrze sprzedawały się nieruchomości budowane od podstaw, nieużywane i stworzone według najnowszych trendów architektonicznych. Ponieważ niemal wszyscy ludzie musieli korzystać z kredytów hipotecznych od banku, aby móc sfinansować kupno własnego mieszkania, naturalna stała się moda na kupowanie mieszkań całkowicie nowych, z rynku pierwotnego. Deweloperzy szczególnie w dużych i szybko rozwijających się miastach, obiecujących przemysłowo i demograficznie, wykupowali każdy najmniejszy atrakcyjny kawałek ziemi po to, by wybudować na nim chociaż jeden blok. W istocie jednak najpopularniejsze stały się nowoczesne osiedla, monitorowane, ochranianie przez profesjonalne agencje, ale przede wszystkim wyglądające na tyle luksusowo, by przyciągnąć klientów nieco zamożniejszych. Jednocześnie za te luksusy i możliwość wprowadzenia się na bardzo duży metraż trzeba było i nadal trzeba płacić bardzo wiele. Niestety nawet najzamożniejsi ludzie muszą korzystać z licznych bankowych pożyczek, aby sfinansować kupno mieszkania na rynku pierwotnym. I widać jak na dłoni, że kryzys finansowy i nagła zapaść sektora bankowego w Europie odcisnęły swoje bardzo bolesne piętno na możliwości zakupu nowego mieszkania przez przeciętnego Europejczyka. A ponieważ polski sektor nieruchomości opierał się tylko i wyłącznie na pożyczkach, możliwości pozyskania kredytu mocno zostały ograniczone. Z tego względu u deweloperów z pytaniami o nowe apartamenty stawiają się tylko ludzie najzamożniejsi a ponieważ w niczyim interesie nie jest obniżanie wartości nowej nieruchomości, przeważnie ceny zostają zamrożone przez rynek i nie drgną ani w górę ani w dół. To z kolei sprawia, że deweloperzy posiadający już kilkanaście mieszkań nie sprzedanych od miesięcy nie chcą w ogóle inwestować w nowe osiedla, przeczuwając bardzo złą koniunkturę. A ponieważ na rynku nieruchomości nowe mieszkania nie pojawiają się w ogóle, cena tych już zbudowanych na pewno nie spadnie w perspektywie najbliższych miesięcy. Rynek nieruchomości pierwotnych przeżywa więc bardzo poważny kryzys, na którego zakończenie niestety nie ma żadnego pomysłu. Wszystko pozostaje dzisiaj w rękach banków udzielających pożyczek na kupno mieszkania.

Znaczenie banków dla nieruchomości

Od kiedy nasze społeczeństwo zaczęło się bogacić, akcja kredytowa banków urosła w sposób niespotykany. Gdy tylko wskaźniki makroekonomiczne dla naszego regionu oraz ocena politycznej i społecznej stabilności wypadły dobrze, do naszego kraju zaczął wprowadzać się bardzo zamożny kapitał zagraniczny, w postaci inwestorów gotowych przejmować nasze spółki lub otwierać na naszym terenie własne placówki. W ten sposób pojawiło się mnóstwo banków, które wierząc w siłę społeczeństwa polskiego i naszej gospodarki musiały zawalczyć o dawanie kredytów. Wszak chętnych do wzięcia pożyczki na samochód czy kupno nowego mieszkania nie brakowało w tym młodym demokratycznym kraju, ale tak samo nie brakowało konkurencyjnych banków, które również posiadały w aktywach miliardy gotowe do przekazania każdemu chętnemu i wypłacalnemu kredytobiorcy. A gdy wszyscy po kolei w pracy i od sąsiadów zaczęli dowiadywać się, jak wiele można kupić za pożyczone pieniądze, zaczęła się prawdziwa fala chętnych do zaciągnięcia kredytu. A wśród nich najpopularniejszy od lat był oczywiście kredyt hipoteczny na kupno własnego mieszkania. Z czasem ludzie przestali też bać się brania kredytów wyjątkowo ciężkich i coraz odważniej wpisywali wnioskowane kwoty a banki podwyższając jednocześnie stopę procentową danej pożyczki zacierały ręce, że w ciągu kilkudziesięciu lat odzyskają te pieniądze ze sporą nawiązką. Naturalnie więc deweloperzy rzucili się do budowania coraz droższych i coraz nowocześniejszych osiedli mieszkalnych, które kusiły nie cenami – te były bowiem astronomicznie wysokie – ale wyglądem bardzo ekskluzywnej dzielnicy, odcięciem od świata zewnętrznego murami czy zamontowaniem monitoringu i zatrudnieniem ochrony. W środku natomiast czekały nowoczesne, przestronne i pełne naturalnego światła oraz drewna apartamenty. Nie dziwi więc, że wielu klientów pragnących idealnego mieszkania decydowało się na zakup właśnie takiego, z rynku pierwotnego. I kwota coraz rzadziej miała tutaj jakiekolwiek znaczenie dla kupującego. Skoro bank udzielił pożyczki a każdy zakładał, że przez lata na pewno nie wydarzy się nic złego ani niespodziewanego, nie było powodów do tego, aby nie korzystać z nadarzającej się okazji przeprowadzenia się do prawdziwie luksusowego apartamentu w nowej dzielnicy miasta.

Zmiana wizerunku używanej przestrzeni

Przez wiele lat masowego działania kredytów hipotecznych na rynku ogromna rzesza klientów banków nauczyła się korzystać z nich bardzo rozsądnie. W końcu młode społeczeństwo nie zdążyło jeszcze dorobić się własnych oszczędności, co mocno uniemożliwiło takie akcje, jak kupno mieszkania czy własnego samochodu. A jednocześnie dobre perspektywy zatrudnienia na przyszłość i wysokie wskaźniki gospodarcze były dla banków obietnicą, że udzielone na kupno nowego mieszkania z pierwotnego rynku nieruchomości na pewno zostaną zwrócone w czasie razem z odpowiednio wysokimi odsetkami. Ludzie pragnący poprawić swoje życie już teraz, a nie czekać trzydzieści lat na odłożenie pieniędzy na kupno mieszkania, chętnie udawali się więc do deweloperów wybrać odpowiednie dla siebie lokum a następnie podpisywali odpowiednie umowy, zaciągając kredyt na długie lata. W czasie tym wyjątkowo niechętnie patrzono na wtórny rynek nieruchomości, który nijak prezentował się w porównaniu z nowymi deweloperskimi osiedlami, pełnymi zieleni, monitoringu i ciekawych rozwiązań architektonicznych. Kupno używanego przez kogoś latami mieszkania do dzisiaj wielu ludziom wydaje się być bardzo dziwne, ale z ekonomicznego punktu widzenia ciężko dzisiaj wyobrazić sobie rozwiązanie lepsze, szczególnie dla młodszych ludzi nie chcących zbyt mocno zadłużyć się na sam początek swojego życia. Kupno mieszkania używanego może być dziś tak naprawdę prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Na pierwszy rzut oka takie lokum pozbawione mebli czy dywanów i obrazów wygląda odpychająco, tak samo jak mieszkanie ze wszystkimi starymi i brzydko pachnącymi pozostałościami po poprzednich lokatorach. Ale osoby bardziej wrażliwe i myślące przestrzennie wchodząc do nowego pomieszczenia są w stanie wyobrazić sobie to, jak inaczej można je zaaranżować, aby nie stracić nic, co oferują mieszkania nowe. I okazuje się, że kupno mieszkania używanego i dokonanie w nim całkowitego remontu generalnego razem z niezbędnymi przeróbkami murarskimi a nawet kupnem odpowiednich mebli do wszystkich pomieszczeń i urządzeniem wszystkiego z dekoracyjnymi detalami wciąż wychodzi dużo korzystniej, aniżeli kupienie zbyt przewartościowanego lokalu na pierwotnym rynku nieruchomości.

Rozsądniejszy choć nieprzyjemny wybór

To na ukrytych żądzach posiadania majątku przez lata banki budowały swoją ekonomiczną pozycję, pożyczając na potęgę pieniądze zarówno wielkim inwestorom, klientom indywidualnym jak i całym państwom, skupując ich dług. Chęć posiadania własnego mieszkania, stara jak świat, sprawiała że już bardzo młodzi ludzie po otrzymaniu swojej pierwszej pracy przekonani o spokojnej przyszłości biegli do banku z wnioskiem o pożyczkę na kupno mieszkania. A ponieważ banki chętnie godziły się niemal na każdą kwotę zaproponowaną przez wnioskującego, popularne stało się kupowanie mieszkań z rynku pierwotnego, nowiutkich, prosto od dewelopera, a więc i bardzo drogich. W czasie tym rynek mieszkań używanych przeszedł prawdziwe załamanie a osoby mające nóż na gardle i potrzebujący pozbyć się swojego wieloletniego wysłużonego mieszkania gotowi byli zrezygnować z ogromnej części kwoty, byle ostatecznie pozbyć się ciężaru. Oczy całego rynku były więc zwrócone w stronę nowych projektów mieszkaniowych i osiedli wznoszonych coraz dalej od centrum. Dzisiaj jednak problemy ekonomiczne powróciły i nie da się już tak łatwo skupić nowego mieszkania z rynku, tak samo jak o wiele trudniej jest otrzymać dofinansowanie ze strony banku. To z kolei sprawia, że osoby ochoczo myślące o wejściu w posiadanie własnego mieszkania muszą bardzo poważnie zastanowić się, czy lepszym rozwiązaniem ekonomicznym będzie przeczekanie tego trudnego okresu i kupienie nowego mieszkania, gdy koniunktura globalna będzie temu sprzyjała, czy może ograniczyć zadłużanie się do minimum i spróbować kupić mieszkanie z rynku wtórnego. używane mieszkania kojarzą się źle wcale nie przez swój standard, albowiem wielu lokatorów niesamowicie dokładnie dbało latami o wygląd i jakość swojego lokum. Problematyczne w ogólnym odbiorze mieszkań używanych jest po prostu wrażenie, że nie ma się pojęcia o tym, co robili wcześniejsi lokatorzy w tym miejscu a to naturalnie budzi lęk, że działo się tu coś dziwnego, co mocno zaniża chęć do wprowadzenia się do takiego miejsca. Ale z ekonomicznego punktu widzenia wielokrotnie wybór mieszkania używanego będzie dużo rozsądniejszy niż brnięcie w kosztowne i przewartościowane nowe mieszkania z rynku pierwotnego.

Nierozsądne zadłużanie się ponad stan

Każdy człowiek wychowany w prawdziwie kapitalistycznym środowisku szybko przenika chęcią posiadania i szybkiego bogacenia się. Ponieważ wokół coraz więcej środowisk bogaci się w błyskawicznym tempie, często nie pokazując na zewnątrz skąd faktycznie bierze się ta fortuna, coraz większa jest grupa osób zazdrosnych, uważających się za pokrzywdzonych i niesprawiedliwie traktowanych przez państwo. A kapitalizm zakłada niestety, że każdy ma takie same pozycje wyjściowe do kariery zawodowej i pieniędzy i tylko lenistwo czy brak chęci sprawia, że znajdują się w jakimś nieciekawym finansowo momencie swojego życia. Nikt jednak nie ma odwagi powiedzieć ludziom biedniejszym, że nie mają prawa do samochodu, godnego życia czy posiadania nowoczesnego mieszkania. A chęć posiadania tych rzeczy niestety staje się coraz większa u coraz młodszych ludzi i już dwudziestolatkowie stają w kolejce do banku po kredyt hipoteczny na zakup mieszkania. Posiadanie własnego mieszkania to wielkie marzenie, ale także impuls gospodarczy oraz najważniejszy krok do założenia rodziny, najlepiej wielodzietnej. Państwo, tak samo jak deweloperzy oraz banki mają więc dożywotni interes w tym, aby mieszkania się sprzedawały a popyt nie malał. Tymczasem łatwość w dostępie do bardzo nowoczesnych, niesamowicie przestronnych i luksusowych apartamentów na strzeżonych współczesnych osiedlach sprawia, że każdy, nawet słabo zarabiający Polak może próbować swoich szans. I jeśli bank udzieli dofinansowania, praktycznie każdy chętnie podpisze umowę na trzydzieści lat potężnych comiesięcznych rat. Niestety nie każdemu udaje się przez te wszystkie lata utrzymać budżet domowy w tej samej kondycji. Oczywiście niektórzy trzymają dalej swoją pracę i przez lata dają radę, chociaż nie bez problemów, regularnie spłacać mieszkanie by wreszcie stać się jego właścicielem. Niektórzy nawet dostają po drodze awans, zmieniają pracę, zarabiając więcej mogą pozwolić sobie na przedterminowe uregulowanie kredytu. Ale coraz częściej dzieje się źle i kredytobiorcy tracą pracę, co natychmiast upośledza ich zdolność do regulowania narastającego zadłużenia względem banku. A te niestety, jako organy typowo ekonomiczne, nie mogą pozwolić sobie na podarowanie nawet najmniejszej złotówki.

Podejmowanie rozsądnych decyzji

Większość ludzi dojrzewających po osiągnięciu odpowiedniego wieku decyduje się na kupno własnego mieszkania. Nie jest to jednak wcale proste, szczególnie w ostatnich miesiącach, od kiedy spadkujące na giełdach Europy banki w ogóle nie chcą kredytować takich działań społeczeństwa, jak masowe kupowanie nieruchomości. Głównie z obawy o wypłacalność tych klientów, którzy często na kupno mieszkania z rynku pierwotnego potrzebują zastrzyku finansowego ze strony banku w wysokości nawet kilkuset tysięcy złotych. Z tego względu w ostatnim czasie rynek nowych mieszkań, czyli pierwotny rynek nieruchomości, mocno stracił na swojej wartości a także tempie rozwoju. Wiele firm deweloperskich o długoletnich korzeniach nie dało sobie rady z konkurencją i nagłym spadkiem ilości klientów potrzebujących mieszkania i musiało zrezygnować z walki o kolejne wpływy, ciesząc się tym, co już udało się osiągnąć. Odpowiedzią dla wielu ludzi staje się w tym momencie rynek nieruchomości wtórny, na którym do kupienia wciąż znajdują się mieszkania używane, które często przez lata nie mogły znaleźć chętnych. Skoro bowiem banki tak ochoczo wręczały każdemu pożyczki na kupno mieszkania, zupełnie naturalnie większość klientów decydowała się na kupno mieszkania całkiem nowego, prosto od dewelopera. Ci natomiast nauczyli się doskonale, jak budować osiedla mieszkalne, by były interesujące i konkurencyjne względem innych. Z czasem osiedla te zaczęto budować coraz dalej od centrum, wybierając takie tereny najmniej używane, położone w zielonych i ekologicznych rejonach miasta. Dodatkowo oddzielenie osiedla wysokim murem i zamontowanie monitoringu czy zatrudnienie ochrony stało się szalenie modnym sposobem na przykucie uwagi tych klientów, którzy wyjątkowo cenią sobie spokój i intymność, bezpieczeństwo dla swojej rodziny i przede wszystkim dzieci. Mieszkania z rynku wtórnego pod tym kątem nie wydają się być szczególnie zachwycające a fakt, że były już zamieszkane przez kogoś innego dodatkowo sprawia, że młodzi ludzie niechętnie rozważają możliwość faktycznego zamieszkania w czyimś starym mieszkaniu. Często jednak jest to jedyne logiczne z finansowego punktu widzenia zachowanie, na jakie można sobie pozwolić przy wybieraniu lokalu na następne lata.

Decydowanie między nowym a starym

Wybieranie miejsca przyszłego życia to bardzo ważny etap w egzystencji każdego człowieka. Niekiedy względy rodzinne czy ekonomiczne przemawiają za tym, żeby pozostać na długie lata a możliwie i na całe życie w mieszkaniu czy domu swoich rodziców. Kwestie osobiste także nierzadko całkowicie zmieniają na przestrzeni lat możliwości niektórych ludzi i mimo wielkich aspiracji muszą oni godzić się z drugoplanową rolą, jaką przygotowało im życie. Jednak zdecydowana większość osób dojrzałych emocjonalnie i psychicznie decyduje się na opuszczenie rodzinnego domu za wszelką cenę. Jest to naturalny psychologiczny efekt dorastania oraz chęć usamodzielnienia się, w której nie ma absolutnie nic złego. A rodzice zatrzymujący swoje dziecko przed wyjazdem i opuszczeniem rodzinnego domu popełniają wielki błąd, uniemożliwiając im prawdziwe dojrzenie. Jednak kupno mieszkania nie jest czymś, co można po prostu sobie zaplanować i to zrealizować. Koszty na rynku nowych mieszkań często przekraczają kilkaset tysięcy, co w dużych miastach pozyskanie mieszkania czyni praktycznie niemożliwym. Z tego względu ogromna część ludzi pragnących zamieszkać we własnym mieszkaniu musi zrezygnować z marzeń o pięknych i przestronnych apartamentowcach dostarczanych przez deweloperów. Osiedla świeżo wybudowane, według najnowszych estetycznych wzorców, przeważnie są też chronione i bardzo ekologiczne, są więc doskonałą inwestycją na dłuższe lata. Ale ich koszt sprawia, że większość osób poważnie powraca do idei kupowania mieszkań z rynku wtórnego, czyli takich, w których ktoś już kiedyś mieszkał. Chociaż psychologicznie świadomość kupowania używanego mieszkania nie jest najlepsza, to z ekonomicznego punktu widzenia często stanowi to jedyne rozsądne i racjonalne rozwiązanie. W końcu nadal wyremontowanie takiego mieszkania do podstaw i dokonanie gruntownej zmiany jego wyglądu wcale nie jest szczególnie kosztowne. W istocie można więc dostać bardzo tanie mieszkanie z długoletnią historią i nadal wyremontować je i urządzić dogłębnie w cenie zdecydowanie niższej, aniżeli wyniosłoby kupno całego mieszkania na rynku pierwotnym. Dlatego warto często zrezygnować z nadmiernych luksusów w celu zapewnienia rodzinie stabilnej przyszłości.

Znaczenie rynku pierwotnego

Wabienie klientów różnymi technikami handlowymi, chociaż w teorii ograniczone prawnie różnymi regulacjami, może odbywać się na wielu bardzo złożonych poziomach. Wiedza z dziedziny psychologii czy programowania neurolingwistycznego przydaje się szalenie przy tworzeniu przekazu marketingowego. Szczególnie ważne jest to więc w tych branżach, które naturalnie dość nastawiają się na bardzo duże zyski i operują bardzo kosztownymi dobrami, a tak właśnie jest na rynku nieruchomości. Mieszkania pozyskać można rynku pierwotnym lub wtórnym i jeszcze do niedawna to ten pierwszy rynek dominował nad drugim, prezentując bardzo ciekawe wskaźniki wzrostowe, pchając jednocześnie niemal całą gospodarkę kraju do przodu. Ciągle pojawiające się nowe plany budowy osiedli mieszkaniowych przez deweloperów, wieczne kredyty napływające z banków zarówno do tych strategicznych inwestorów jak i zwykłych klientów potrzebujących kredytu hipotecznego na zakup jednego z tych nowoczesnych mieszkań. Wszystko to sprawiało, że w gospodarce pojawił się dodatkowy pieniądz i zapotrzebowanie na różne dobra konsumpcyjne stale rosło. Dzisiaj rynek pierwotny nieruchomości ma się nie najlepiej, głównie dlatego że nowe trendy w budowaniu mieszkań sprawiły iż deweloperzy poszli śladem najbardziej wymagających klientów. A ponieważ głównie to młodzi ludzie zaczynający dopiero pracę stanowili ich klientów, sprostanie ich wymaganiom polegało głównie na stworzeniu bardzo luksusowego i dużego apartamentu. Skoro i tak za wszystko można było zapłacić kredytem hipotecznym, rozmiar mieszkania i jego wartość przestały mieć dla samego właściciela faktyczne znaczenie – ważniejsze stało się oczarowanie luksusem takiego mieszkania, jego możliwościami aranżacyjnymi. Dzisiaj rynek pierwotny mieszkań mocno podupada właśnie dlatego, że nie ma już zapotrzebowania na prawdziwie nowoczesne zamknięte osiedla a deweloperzy wcale nie są skłonni do rozpoczęcia nagle budowy osiedli w niskim standardzie, gdyż to automatycznie oznacza dla nich zdecydowanie mniejszy zysk od każdego sprzedanego metra kwadratowego. Często więc firmy budujące osiedla wolą latami nie robić nic, niż budować coś, co sprzedadzą po kosztach i nie przyniesie im dodatkowej chluby.

Wybieranie miejsca dla rodziny

Osoby szykujące się do w pełni samodzielnego życia zazwyczaj wpadają na ten pomysł albo po osiągnięciu emocjonalnej dojrzałości, mając już dość przebywania w dusznym mieszkaniu z rodziną, albo po spotkaniu kogoś i zakochaniu się w nim. Przeważnie ten drugi wariant dominuje sprawiają, że coraz młodsi i coraz krócej znający się ludzie decydują się wejść na ścieżkę małżeństwa i wspólnego życia. Ale większość tych zakochanych ludzi nawet pomimo dobrej posady w pracy nie zawsze może liczyć na możliwość kupna mieszkania bez brania kredytu hipotecznego i większość osób, szczególnie tych pragnących wybrać nowoczesne mieszkanie na świeżym osiedlu, musi korzystać z pożyczek bankowych rozłożonych nawet na trzydzieści lat. Ale nie jest to wielkim problemem dla ludzi, którzy biorą ślub i mają w planach dziecko. Posiadanie odpowiedniego miejsca do wychowania potomków oraz spędzania czasu z małżonką to podstawa do szczęścia w opinii większości dzisiejszych dorastających ludzi. Zmieniły się mocno priorytety świata kapitalistycznego i mało kto pamięta o tym, że szczęśliwa i zdrowa rodzina to nie zasługa mieszkania na nowoczesnym osiedlu, ale wyłącznie długa i ciężka praca rodziców, którzy poświęcą wszystko dla dobra domowników. Ale skoro współczesny świat daje takie możliwości, jak kupno stumetrowego apartamentu w nowo wybudowanym strzeżonym osiedlu, pełnym placów zabaw i nowocześnie zaaranżowanej zieleni – to czemu z niej nie korzystać. Wybranie idealnego miejsca dla rozwoju swoich dzieci oraz własnego małżeństwa to jeden z najprzyjemniejszych momentów bycia ze sobą. Sprzeczki zazwyczaj nie mają miejsca a osoby sprawdzające kolejne dostępne oferty w każdym następnym mieszkaniu wyobrażają już sobie jak będzie ono wyglądało, jakie kolory można zastosować, z jakimi meblami urządzić salon a co wstawić da się w przyszłości do pokoiku potencjalnego dziecka. Nie bez znaczenia dla dbania o dobro rodziny jest też oczywiście otoczenie osiedla i to, co spotkać można za jego bramami. Współcześni deweloperzy doskonale znają te potrzeby swoich konsumentów i z wielką chęcią dostarczają im właśnie tych wszystkich dość ekskluzywnych doświadczeń pozytywnie wizualizujących przyszłość w wyobraźni klienta.

Szukanie idealnego miejsca dla rodziny

Znalezienie cudownego miejsca dla siebie na planecie nie jest takie trudne. Wystarczy nieco samozaparcia i świadomość tego, czego od życia się chce, by w miarę skutecznie rozpocząć swój marsz po to. O wiele trudniej jest jednak zawsze człowiekowi zadbać kogoś więcej, więc komplikacje zaczynają pojawiać się przeważnie w momencie założenia rodziny, a w szczególności przyjścia na świat potomka. Normalnie funkcjonujący rodzice przeważnie starają się zrobić absolutnie wszystko, aby ich dziecko było bardzo szczęśliwe i miało najlepsze życie z możliwych. Dzisiaj natomiast stworzenie takich warunków prawie zawsze równać musi się posiadaniem bardzo dużego i przestronnego mieszkania. Coraz częściej też zamiast mieszkania ludzie bardzo poważnie myślą o domu, szczególnie w kontekście skutecznego wychowywania wielodzietnej rodziny. Często spokój w małym mieszkaniu przy posiadaniu trójki potomków jest praktycznie niemożliwy do zachowania i nawet przy bardzo grzecznym i cichym zachowaniu dzieci, dorośli czują się w pewnym momencie przytłoczeni ich obecnością, tak jak brakiem intymności dla siebie. Dom ma więc zapewnić rodzinie to, czego nie da jej nawet największe mieszkanie. W ostatnim czasie jednak pozyskanie pieniędzy na zwykłe mieszkanie staje się niewyobrażalnie trudne, więc pozyskanie pożyczki na budowę całego domu jednorodzinnego wydaje się być zadaniem dla większości rodzin dość karkołomnym. Z tego względu większość planujących rodzinę młodych ludzi ma do wyboru bardzo ograniczone ścieżki postępowania. Większość decyduje się wstrzymać nieco z decyzją o potomku i w nadziei niejako na odwrócenie się losu zwlekają, zostają w swoim naturalnym miejscu i nie płodzą dzieci, co niestety nie jest w skali makroekonomicznej zbyt pozytywnym wskaźnikiem gospodarczym. Niektórzy natomiast czując, że dalsze zwlekanie z założeniem rodziny i rozpoczęciem rodzinnego życia nie ma większego sensu, decydują się na natychmiastowe kupienie mieszkania. Pomocne tutaj nierzadko okazuje się posiadanie już jakiejś nieruchomości, którą można wcześniej sprzedać w celu uzyskania odpowiedniego wkładu własnego, albo zastawić jako finansowe zabezpieczenie dla banków podchodzącego nieufnie do danego klienta.